Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Przedstaw się
Przedstaw się
Nauczyciel zaczął prowadzić lekcję.
Siedziałam spokojnie i go słuchałam.
Gdy nagle on się na mnie spojrzał i zaciął w połowie zdania.
Wszyscy się na mnie spojrzeli.
Odwróciłam w głowę w inną stronę ,że niby ja to nie ja.
Po chwili usłyszałam głos nauczyciela:
-Ashley Lind! -powiedział głośno i wyraźnie.
-No nie! -pomyślałam.
-Wstań - szepnęła Sol
Wstałam i spojrzałam na nauczyciela.
Siedział na krześle ,a przed nim leżał dziennik
-Wyjdź na środek ,aby wszyscy cię lepiej widzieli - poprosił
Zacisnęłam dłonie w pięści
Po czym ruszyłam na wolno środek
Wkurzyłam swoim żółwim tempem nauczyciela
-A dwa razy szybciej? -Zapytał wkurzony
Zaczęłam poruszać się szybciej
Dotarłam na środek ,przed tablicą
-Przedstaw się -poprosił nauczyciel
Powstrzymałam się ,aby mu nie pokazać języka
-Ale już pan.. - zaczęłam
-No już! -przerwał mi nauczyciel
Syknęłam na niego w myślach
Zacisnęłam zęby mocno
Po chwili zaczęłam:
-Nazywam się Ashley Lind..
Zaczęłam wracać na miejsce gdy nagle nauczyciel
krzyknął ostro:
-Gdzie?
Stanęłam
Po chwili myślenia wróciłam na środek
Popatrzyłam na nauczyciela wilkiem
-O czym zapomniałaś? -zapytał
-O do widzenia?
Nauczyciel odwrócił głowę załamany
-Matus może ty powiesz koleżance o czym zapomniała
Chłopak wstał
Był to rudy chłopak z wielkimi okularami i piegami na twarzy
Chłopak spojrzał na mnie
-Zapomniałaś powiedzieć z skąd jesteś i takie tam drobnostki -powiedział po czym usiadł na miejsce
-No to tak.... Mam jak już wiecie na imię Ashley przyjechałam do taty z New Yorku ,lubię śpiewać
,przekomarzać się z babsztylem mojego ojca ,a i co jeszcze?! Może mam powiedzieć swój numer telefonu?! -Zapytałam wnerwiona
-Wróć na miejsce! -rozkazał nauczyciel
Syknęłam bardzo cicho
I zaczęłam powoli wracać na miejsce
-Debil - pomyślałam
Spojrzałam pod nogi jedna jakaś malowana lalka Barbi podłożyła mi nogę ,a ja na nią z całej siły nadepnęłam.
Dziewczyna spadła z siedzenia na ziemię.
A cała klasa zaczęła się potwornie śmiać
Wróciłam szczęśliwa na miejsce
Usiadłam w ławce
Mój wzrok jakoś powiódł na drugi koniec sali gdzie na przed ostatniej ławce siedział chłopak o czarnych podkręcanych włosach i o czarnych oczach przyglądał mi się badawczo.
Wyglądał ładnie.
-Patrzysz teraz na naj przystojniejszego chłopaka w całej szkole -oświadczyła mi Sol zza podręcznika
Chłopak odwrócił wzrok i zaczął pisać temat z tablicy
-Jak się nazywa? -zapytałam nadal nie spuszczając z niego wzroku.
-Seth Clearwater -powiedziała szeptem
Chłopak zerkną w moją stronę na jakąś sekundę ,ale za raz zaczął czytać zadanie w podręczniku.
-Najgorsze jest to ,że wszystkie dziewczyny na niego lecą ,a on nawet na nie uwagi nie zwraca -szepnęła Sol.
Chłopak uśmiechną się.
Wyglądało to tak jak by wszystko słyszał
Zaczęłam pisać temat z tablicy.
Nagle dziewczyna siedząca przed nami ,odwróciła się na sekundkę w moją stronę i położyła zgiętą na pół kartkę papieru przy moim piórniku.
Zdziwiona wzięłam kartkę i rozwinęłam ją
Dziewczyna siedząca przede mną o brąz włosach miała ładny charakter pisma.
Na kartce napisała mi:
-Hejo jestem Sasha , nieźle zrobiłaś tej naszej Barbi
Teraz jest wściekła ,że ją tak upokorzyłaś!
Nauczycielowi też nieźle nagadałaś.
Odp.
Napisałam jej:
Elo miło mi ciebie poznać
Ehm... dzięx to się nazywa lata praktyki
<łobuzerski uśmiech>
Rzuciłam jej kartkę na stolik i zaczęłam przepisywać zadania z tablicy
Lekcja minęła bardzo szybko.
ashley-opowiadanie 9/07/2009 09:31:47 [Powrót] Komentuj
Lay & html by Mirabell for blog4u